Wysoka frekwencja, pouczające wykłady i rzeczowa dyskusja, znakomici goście, a także jak zwykle dobra atmosfera – tak w skrócie wyglądała trzecia edycja kursu scoutingowego, zorganizowanego przez IPSO, razem z warszawską Legią, na jej stadionie.

Wykłady jak zwykle poprowadził Colin Chambers, choć autorami krótkich prelekcji byli także nasi goście specjalni z Wielkiej Brytanii – Kevin Gallacher oraz Jeffrey Kenna, a także Andrzej Strejlau, były selekcjoner reprezentacji Polski.

– Wykłady są świetnie zorganizowane, a liczne pytania z sali i żywa dyskusja tylko temu dowodzą – mówił Strejlau. – Za moich czasów skauting nie istniał na taką skalę jak dziś, choć sam pamiętam, że wypatrzyłem kiedyś Andrzeja Szarmacha na meczu II ligi. Między innymi dzięki temu ten świetny napastnik zaistniał później na reprezentacyjnym poziomie. Mimo, że podobnie jak Grzegorz Lato, nigdy nie grał w kadrze juniorów. Co nie przeszkodziło im później na mistrzostwach świata znaleźć się w gronie najlepszych strzelców – dodał.

– Kluby coraz bardziej rozumieją, że departament skautingu jest niezbędny. Nie tylko po to, by ściągnąć wartościowego zawodnika, ale także by zminimalizować ryzyko – mówi Marcin Żewłakow, skaut Legii Warszawa. – Do tej pory skauting, w moim mniemaniu, tyczył się przede wszystkim indywidualnego podejścia do piłkarza, lecz na wykładach IPSO wylewa się to pojęcie na cały zespół. Dochodzą do tego statystyki jak i kilka drobnych detali i obowiązujących w tej pracy reguł, które do mnie trafiłyby może za dwa-trzy lata na bazie doświadczenia związanego z obejrzeniem kilkuset meczów. A tak zapisałem je sobie i postaram się wykorzystać przy dalszych obserwacjach – przyznał Żewłakow.

– Jako byłemu zawodnikowi i trenerowi jest mi nieco łatwiej zrozumieć istotę wykładów prowadzonych przez Colina Chambersa, ale niewątpliwie mogłem pogłębić swoją wiedzę, co będzie przydatne w przyszłej pracy – dodał Adam Matysek, były reprezentant Polski i uczestnik kursu.

– Podczas kursu nauczyłem się baczniej zwracać uwagę na detale. Bardzo łatwo jest obserwować gracza czy drużynę i wyciągać samemu wnioski. Na przykład, że zespół gra czwórką obrońców czwórką pomocników i dwójką napastników czy, że gracz z nr 10 jest dobry i stara się uderzać z każdej pozycji. Tu jednak chodzi o bardziej szczegółowe spostrzeżenia. Na przykład czy boczni obrońcy razem włączają się do ataku czy środkowy napastnik cofa się po piłkę, potrafi ją odebrać i celnie podać. To robi wielką różnicę jeżeli chodzi o informacje, które przekazujesz jako skaut dla swojego zleceniodawcy – przyznał gość specjalny kursu IPSO, były reprezentant Irlandii, Jeffrey Kenna.

– Uczestniczyłem w poprzednim kursie w Sopocie i po powrocie do domu zastanawiałem się, czego się nauczyłem. Teraz w Warszawie ponownie wziąłem udział w wykładach oraz egzaminie. I moje wnioski były zupełnie różne od wcześniejszych. Pogłębiłem swoją wiedzę i kompletnie inaczej zwracałem uwagę na pewne detale, dotyczące analizy zawodnika – dodał Kevin Gallacher, były reprezentant Szkocji, który po raz drugi gościł na kursie IPSO.

– Ciekawa inicjatywa, którą warto byłoby przełożyć do Kataru. Pracuję tam od dwóch lat, lecz na razie z niczym podobnym się tam nie spotkałem – przyznał Wojciech Ignatiuk, który pracuje jako trener przygotowania fizycznego w katarskim klubie Al-Wakrah.

– Z mojego punktu widzenia ciekawa są reakcje uczestników, które obserwuję, mówiąc do nich przez 5-6 godzin dziennie. Na początku panuje cisza, co jest ciekawe jak i trochę zabawne, bo wszyscy siedzą z poważnymi minami, zero emocji. Po chwili widać, że coś zaczyna do nich docierać, zaczynają zgadzać się z tym co słyszą, a następnie wyciągają długopis i kartkę papieru, żeby coś zanotować, bo zauważyli, że warto – takie wrażenia miał z kolei Colin Chambers, główny wykładowca kursów IPSO.

– Myślimy o zorganizowaniu jeszcze jednej edycji kursu w Polsce, prawdopodobnie w sierpniu. Dalej chcemy rozwijać się z projektem w Europie. Już we wrześniu spotkamy się na Słowacji, gdzie podjęliśmy współpracę z miejscową federacją piłkarską – zapowiada Kamil Potrykus, dyrektor zarządzający IPSO.